Czy paliwa w Polsce stanieją?

28 marca 2017 | Adam Cynk

Zima zazwyczaj sprzyja większemu zapotrzebowaniu na paliwa z uwagi na potrzeby grzewcze, co winduje ceny. Nadejście wiosny wieszczy z kolei spadek zapotrzebowania na paliwa, a do tego dokładają się jeszcze korzystne dla posiadaczy samochodów notowania ropy na światowych giełdach, które znowu spadają. Obniżki cen ropy to efekt obaw co do dalszego kierunku polityki krajów OPEC oraz rosnącej produkcji ropy z amerykańskich łupków i kolejnych historycznych rekordów wysokości poziomu zapasów ropy w USA.

W ślad za spadkami cen ropy na giełdach powinny pójść spadki ceny na stacjach benzynowych w Polsce. Według ekspertów rynku paliw obniżki na stacjach już są widoczne, a powinny jeszcze nabrać tempa. Ceny ropy gatunku Brent w połowie marca spadły do najniższych w tym roku poziomów. Na obniżki cen na rynku naftowym szybko reagują Polskie rafinerie, w których hurtowe ceny paliw są obecnie także od początku 2017 roku najniższe.

W najbliższym okresie możemy liczyć na dalsze obniżki rachunków płaconych na stacjach. Prognozowane poziomy cenowe na drugą połowę marca oscylują w okolicach 4,54-4,64 zł za l litr ON, 4,62-4,73 zł za l litr benzyny 95-oktanowej i 2,16-2,24 zł za l litr LPG. W dłuższej perspektywie może nie należy się łudzić iż ceny baryłki ropy na światowych giełdach osiągną  poziom ze stycznia 2016 roku i cenę niespełna 28 dolarów za baryłkę, której efektem były najniższe od wielu lat ceny paliw na naszych stacjach, ale miejmy nadzieję iż ropa nie przekroczy racjonalnych poziomów i przyjdzie się nam cieszyć systematycznymi obniżkami cen wszystkich paliw.

Reklama